Wyobraźcie sobie ślub na bezludnej wyspie – prawdziwym raju na ziemi, na którą koniecznie chcecie pojechać, chociaż wolno Wam zabrać tylko jeden atrybut związany z zawarciem małżeństwa. Z limuzyny, udekorowanej zgodnie z najnowocześniejszymi trendami mody ślubnej, zrezygnujecie bez żalu – w końcu nie będzie Wam tam potrzebna. Niezwykłe kwiaty do bukietu panny młodej znajdziecie na miejscu. Sukienkę narzeczona przemyci na sobie – dla niepoznaki może to być króciutka „mała biała”. Z rzeczy nieodzownych pozostają tylko obrączki, symbol małżeńskiej miłości, bez którego chyba nikt nie wyobraża sobie ceremonii ślubnej - bez względu na to, gdzie się ona odbywa.
Wiemy już, że ślub na bezludnej wyspie nie obejdzie się bez obrączek. Ta odpowiedź była prosta. Trudniej zdecydować, jakie one powinny być. Spośród najmodniejszych wzorów obrączek ślubnych, najlepiej wybrać po prostu ten, który najbardziej podoba się obojgu partnerom. Zdaniem pracowników salonów jubilerskich, jest to niekiedy świetny test umiejętności dogadywania się przez przyszłych małżonków.
Pozostawiając na razie na boku kwestię przeglądu najważniejszych trendów obrączkowej mody, warto zwrócić uwagę na kilka porad technicznych ułatwiających dokonanie właściwego wyboru.
Jakieś trzydzieści parę lat temu nowożeńcy mieli ułatwione zadanie. Jeśli udawało im się upolować jakieś obrączki, były to wzory klasyczne, półokrągłe, bardzo często wykonane z czerwonego złota, sprowadzonego zza wschodniej granicy. Szczęśliwcy dziedziczyli rodzinne pamiątki, które były przetapiane przez pracujących jeszcze tradycyjnymi metodami złotników na nowe złote krążki. Dzisiaj wybór jest zdecydowanie większy, a metody produkcji dawno już przeniosły się z rzemieślniczych zakładów na nowoczesne, kierowane komputerami linie produkcyjne. Stąd komuś, komu zależy na romantycznym geście, jakim jest wykonanie swoich obrączek z dokładnie tego samego złota, z którego odlane były te noszone na rękach ukochanych babć i dziadków, trudno zrealizować swoje pragnienie. Coraz mniej jest tradycyjnych zakładów złotniczych, gdzie mistrz przetapia w tygielku małą ilość złota i na życzenie klienta wykonuje z niego okrągły symbol miłości małżeńskiej.
W zamian za to mamy prawdziwe bogactwo modeli wykonywanych przez wyspecjalizowane w produkcji obrączek firmy – powstałe często w oparciu o wielopokoleniowe doświadczenie rzemieślnicze właścicieli. W ofercie wiodących na rynku marek znaleźć można praktycznie wszystko: poczynając od tradycyjnych, półokrągłych, jednokolorowych obrączek, po wzory łączące - splecione w warkocz - tradycyjny odcień złota ze złotem białym i zabarwionym na odcień miedziany. Zróżnicowana kolorystyka osiągana jest dzięki dodawaniu do stopów złota odpowiednich komponentów. Osoby skłonne do alergii powinny zwrócić uwagę na to, czy jednym ze składników złota białego nie jest nikiel. Dodawanie go do stopu jeszcze niedawno było powszechną praktyką. Dziś szanujące się firmy oferują białe złoto palladowe, które w przeciwieństwie do niklowego wyeliminowuje całkowicie ryzyko wystąpienia alergii, pozwala na uzyskanie trwalszej i szlachetniejszej barwy, wyraźniej kontrastującej ze złotem w tradycyjnym żółtym odcieniu.
Z powodów związanych z możliwością regulacji rozmiaru osoby praktyczne i tradycjonaliści decydują się często na obrączki jednokolorowe , bez grawerowanych nacięć i matowania, które może się zetrzeć. Ci jednak, którzy chcą podążać za modą, mają do wyboru wiele niezwykle atrakcyjnych rozwiązań, za którymi przemawiają ich walory estetyczne. Bez względu na to, czy tradycyjne czy zupełnie zwariowane – obrączki należy zamówić z wyprzedzeniem. Rzadko można spotkać gotowe do sprzedaży egzemplarze. Są robione na miarę, często z indywidualnym grawerowaniem w środku, zawierającym imiona partnerów, datę ślubu, czułe słowo lub ulubioną sentencję.
I może właśnie to jest najważniejsze – nie sam wygląd obrączek i ich parametry techniczne, ale wszystko, co mają wyrazić...

- Francja
- Hiszpania
- Włochy
- Polska
- Wielka Brytania
